Bez świateł za dnia?
Projekt "Stop Światłom" znów zaczął intensywniej żyć. Ludzie popierający tą inicjatywę wnieśli skargę do premiera na wiceministra infrastruktury. Wiceminister podał podobno złe dane na temat poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Jak się okazuje, obowiązek włączania świateł w dzień nie przynosi niczego dobrego ani złego. Bezpieczeństwo na polskich drogach jest dalej takie samo jak było, nie widać zbyt wielkiej poprawy. Dane przedstawione przez wiceministra porównywały statystyki wypadków, kolizji, rannych i zabitych na drogach w latach 2006 i 2008. Z tychże danych wynika, iż wypadków i ofiar jest coraz mniej. Jednakże inicjatorzy "Stop Światłom" ripostują, że wiceminister specjalnie nie porównał tam statystyk z roku 2007, gdzie wypadków było więcej niż w 2006 roku a obowiązek włączonych świateł w ciągu dni już obowiązywał. Skarga ta jest o tyle uzasadniona, iż nawet Unia Europejska nie jest już w stu procentach przekonana czy dla całej Unii powinien obowiązywać taki przepis regulujący włączanie świateł. Jak donoszą media, ministerstwo oficjalnie wypowie się w tej sprawie dopiero po odczytaniu treści skargi.
Motomaniak .